|
Blog > Komentarze do wpisu
Autor, autor.
O mnie i o blogu Blog powstał, kiedy dowiedziałam się, że przyznano mi stypendium do Japonii. Ponieważ było to moje pierwsze doświadczenie z tego typu pamiętnikiem, kroniką, dziennikiem; postanowiłam wcześniej potrenować.
I jakoś tak poszło. Blog się rozrasta, sama się dziwię, jak to się dzieje. Zagląda tutaj rodzina, przyjaciele, znajomi i osoby, których zupełnie nie znam. Dziękuję wszystkim!
Kim jestem?
Imię: Dorota Nazwisko: Barańska Urodziny: 31. październik 1979 Pochodzenie: Polska Zachodnia, aktualnie obywatelka miasta Kraków Kontakt: e-mail - d.baranska(na)gmail.com
Uczelnia: Od trzech lat jestem doktorantką w Katedrze Studiów Blisko i Dalekowschodnich UJ. O kierunku można poczytać tutaj. Aktualnie, jak ławo się domyślić przebywam na stypendium naukowym, w kraju moich zainteresowań. Rok temu, będąc jeszcze w Krakowie, zdarzyło mi się poprowadzić kilka zajęć w Katedrze, więc zostałam “współpracownikiem”. Przygotowuję (bardzo dzielnie) pracę doktorską na temat “Zło w popkulturze japońskiej” Temat zmieniał się kilka razy. Z jednego musiałam zrezygnować z braku materiałów, inny uznałam za obszerny. Ten temat raczej już powinien być tematem ostatecznym, choć na razie w Japonii zajmuje się głównie tematyką antropologiczną - “Uniformami w Japonii. Ich rolą w obrazowaniu ról społecznych”.
Poza uczelnią: Zaangażowałam się w NGO. Wraz z grupą znajomych zafascynowanych Azją założyłam Stowarzyszenie CTA - Closer To Asia. Jestem jego prezesem.
Zainteresowania: Szerokie, czasem mam wrażenie, że aż za szerokie. Naukowo – oczywiście Daleki Wschód, bo nie tylko Japonia, ale też Chiny, Korea – tematyka związana przede wszystkim z kulturą, gender, ale też problematyka społeczno-gospodarcza. Do tego interesują mnie języki. Usiłuję, z różnym skutkiem, uczyć się japońskiego i chińskiego (mandaryńskiego). Do tego ostatnio poznaje trochę słów koreańskich – przez znajomości tutaj w Japonii, a zaprzyjaźnieni Chińczycy z Hong Kongu usiłują mnie przekonać, że kantoński jest prostszy ;) Naukowo i nie – czytanie książek. Zarówno tych związanych z nauką, jak i zupełnie odległych. Czytam nałogowo, bez książki nie potrafię żyć. Prywatnie – fantastyka i wszystko, co z tym związane – konwenty, gry RPG, książki, filmy, gry. Zainteresowania techniczne? Internet. Właściwie poznany dość późno. Czasem, gdy sobie przeglądam blogi zatrważa mnie, że średnia wieku to okolice lat 14-16. Ja wtedy nie miałam sieci w domu! A wszelkie pace w liceum pisałam ręcznie. Świat pędzi naprzód. A ja nadrabiam zaległości. Zwłaszcza, że jak się już nauczy szukać informacji, to można ich znaleźć całkiem dużo i całkiem wartościowych. Uczę się więc cały czas. Poza tym turystyka. Niespełnionym marzeniem jest posiadanie ogromnej sumy pieniędzy i proporcjonalnej ilości wolnego czasu, żeby zwiedzić świat. Z realniejszych zamiłowań – góry, które staram się odwiedzać dość często. Zauważyłam, że częściej się wybierałam mieszkając od nich daleko – Kościan (okolice Poznania), niż mieszkając w Krakowie. Ironia czasu i przestrzeni.
czwartek, 17 listopada 2005, bayushi
TrackBack
Komentarze
2007/03/02 16:10:49
:D
Niestety nie moja yukata ;) Ale pracuję nad zdobyciem czegoś swojego
Gość: Mai, 213-238-98-121.adsl.inetia.pl
2008/05/04 14:49:44
Szukam jakiś świętych o imieniu japońskim (np. św sakura czy św Mai) znasz może jakąś stronę z kąd można zaczerpnąć takich informacji???
jeśli tak to proszę o kontakt kakashinu@gmail.com |
![]() ![]() Powered by JapaneseStreets.com
|
PS. Ja tez uwielbiam sie popisywac swoja jukata :)