Blog > Komentarze do wpisu
Grindhouse (i po co być naukowcem)

W Polsce będą ztego dwa filmy - jeden w maju, drugi w czerwcu. Robert Rodriguez i Quentin Tarantino

Kinowa lista ulega modyfikacjom ;)

Mam nadzieję, że wtedy będę wiedziała znacznie więcej niż teraz o swoim obecnym statusie naukowym i będę się świetnie bawić!

Na dzień dzisiejszy - według rodziny i znajomych jestem sławna, bo dzięki pani Marii Stzreleckiej mój blog i moje nazwisko znalazłay się w Gazecie Wyborczej w artykule Ewolucja internetowych pamętników

W końcu zobaczyłam egzemplarz "Krakowskich Studiów Międzynarodowych" nr 1 2006 - "Azja Wczoraj i Dziś" z publikacją o etyce samurajskiej. A to dziśki mojemu promotorowi :)

Właśnie pracuję nad rozdziałem o grzeczności japońskiej do II tomu książki o grzeczności pod redakcją prof Marcjanik (tak musiałam to napisać, żeby się bardziej zmobilizować do pracy :) ) Mam nadzieję, że to będzie dobry tekst.

Tyle z głasków - dużo na szczęscie. Z kopów bolesnych - nie mam stypednium z UJ :(i brakuje mi mobilizacji do pisania doktoratu i w ogóle zostawania naukowcem.
Czytałam sobie wpis na blogu POlka - tak, to przeraża. Dostałam maila od Karolci - opowiadała o znajomej już doktorce, która nigdy nie została zatrudniona na etat - tylko umowy, większość publikacji pokrywala z własnej kieszeni, albo nic na nich nie zarabiała, a teraz będzie wydawała doktorat.Zarobi na tym bardzo mało :(

Tak, jasne - to w sumie nasza wina, bo zajmujemy się pierdołami typu kultura, filozofia i to jeszcze w Azji. A zarówno humanistyka jak i Azja to tematyka marginalna. Jeszcze....

Ale mam postanowienie noworoczne - nie przejmować się wszytkim aż tak bardzo. Nie pozwolić na to, żeby cierpieć na bezsenność, miotać się, załamywać.

Siedze i piszę, ale bez gonitwy myśli, spkojnie. Jakoś się to ułoży w końcu. I w maju będę się świetnie bawić w kinie! :)

A w ramach przerwy - czytam sobie po raz kolejny "Z pokorą i uniżeniem" Amelie Nothomb - niedługo pojawi się tu taki przewrotny fragmencik o pracy w japońskiej korporacji.


poniedziałek, 08 stycznia 2007, bayushi

Polecane wpisy

  • Emigruję

    Na razie tylko pod inny adres internetowy ;) http://bayushi.eu Bardzo lubię blox.pl, ale już jakiś czas temu zachciało mi się mieć takie swoje własne miejsce w

  • Specjalna notka o homofonach

    Bardziej o chińskich niż japońskich, bo zazwyczaj te japońskie się wywodzą z chińskiego czytania znaków. Tak jest z cyfrą 4 – z chińskiego shī (pierw

  • Omikuji

    Tak, piszę doktorat. Tak, jest to związane z siedzeniem na internecie i przeglądaniem różnych około-japońskich stron. Tak, czasem znajduję rzeczy do doktoratu z

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/01/08 15:04:22
Grunt to się nie poddawać
Więc
Nie poddawaj się!

Trzeba być o każdym przedsięwzięciu głęboko przekonanym, że się uda, ba, że już się udało, i wtedy problemy przestają się piętrzyć a zaczynają znikać
(testowane na zwierzętach [tj. na mła ^____^], 90% skuteczności)

pozdrowienia!
-
2007/01/08 17:34:18
:) Dzięki wielkie!
Tak właściwie to masz rację - już się udało:)Największe marzenie, jakim był wyjazd do Japonii, odnalezienie się w tej kulturze, jakiekolwiek jej zrozumienie się udały. Okazuje się, że jeszzcze potrafię tą pasję przekazać innym :)
Tak naprawdę po prostu smutno się czyta, że tylu fajnych ludzi, pasjonatów, którzy kawał czasu poświęciło zgłębianiu wiedzy nie może się z tego nawet utrzymać.
Polska


Japonia
Osaka
Click for Osaka, Japan Forecast


Kraków
Click for Krakow, Poland Forecast



Powered by JapaneseStreets.com


Copy Mandarin text here to convert it to pin1yin1!
More pinyin and zhuyin conversion tools...

CTA - Closer to Asia Association CTA News service by Closer to Asia Association' width=
Pisz swój dziennik w Internecie