poniedziałek, 16 czerwca 2008
Emigruję

Na razie tylko pod inny adres internetowy ;)

http://bayushi.eu

Bardzo lubię blox.pl, ale już jakiś czas temu zachciało mi się mieć takie swoje własne miejsce w sieci. I teraz już mam.

Ale nadal podziwiam zespół blox za dodawanie ciągle nowych rzeczy do systemu, do blogów. Miło tu było. I wszytsko działało jak w zegarku.

Lubiłam też tą moją skórkę z gałązką zasłaniającą wpis. Teraz mam nie-japońską, w ogóle nie-azjatycką. Tematyka została ta sama - Japonia i okolice przetykane mną i moimi zainteresowaniami

Dziękuję wszytskim za czynanie, mam nadzieję, że wyemigrujecie wraz ze mną na nowy adres

Możecie zmienić linki w zakładkach. :) 

wtorek, 10 czerwca 2008
Specjalna notka o homofonach
Bardziej o chińskich niż japońskich, bo zazwyczaj te japońskie się wywodzą z chińskiego czytania znaków.
Tak jest z cyfrą 4 – z chińskiego shī (pierwszy ton), po japoński shi lub yon.
Shi zapisane znakiem 死 to śmierć.

Japońskie 9, czyta się kyū lub ku, co znaczy płakać cierpieć – 苦.

Więcej zabawy jest w chińskim. Homofonów u nich dostatek, nie tylko związanych z liczbami.

Często liczby wrzuca się w sms, szybciej i wygodniej. Najczęściej na pożegnanie pisze się 881 lub 88, co czyta się bābāyī (czyli zwykłe papa, od angielskiego bye bye).

Urzekło mnie też pisanie „kocham cię” - to już taka gra słów. Zapisuje się 521, czyta sie wŭ èr yī i brzmi to podobnie do wŏ ài nĭ  我爱你

Dużo jest też takich językowych zabaw związanych z nowym rokiem. Np. znak wiosna (春) wiesz się „do góry nogami”, bo słowo odwrócony 倒 (dǎo) zapisany到  (dào) -  znaczy „nadejść”, wiec ma sie z tego znak „nadeszła wiosna”.

Więcej homofonów i zabaw językowych nie kojarzę. Tutaj może Baixiaotai wspomoże notkę... Tajfunku?

Są jeszcze przesądy związane z liczbami. Np. liczba 8 oznacza szczęście, powodzenie, zwłaszcza w finansach. O „trójce” dowiedziałam się niedawno.
czwartek, 05 czerwca 2008
Omikuji

Tak, piszę doktorat.

Tak, jest to związane z siedzeniem na internecie i przeglądaniem różnych około-japońskich stron.

Tak, czasem znajduję rzeczy do doktoratu zupełnie niepotrzebne.

Tak, czasem robię przerwy. 

Tak, wiem, że to trzeci wpis dzisiejszego dnia.

A wiecie, że trzy to szczęśliwa liczba? I, że popularnym przesądem wśród młodych ludzi jest przekonanie, że zdadzą egzaminy do szkoły jeśli numer seryjny ich egzaminu będzie podzielny przez 3.

Za: http://www.shejapan.com/jtyeholder/jtye/living/ms/msjtye3.html, 2 czerwca 2008 

4 wpisu nie będzie, bo 4 czyta się shi=śmierć.

Będzie o omikuji (おみくじ). To wróżby, które kupuje się w świątyniach i chramach. Wróżą coś od największego szczęścia, po ogromne cierpienie. Jak się ma dobrą wróżbę, zabiera się ją do domu, jak złą - zostawia przywiązaną do drzewa w świątyni - symbolicznie i dosłownie zostawia za sobą (zawsze można w końcu wziąć drugą ;) )

W Japonii są automaty z omikuji, takie jak w Polsce czasem na małe zabawki zapakowane w oglągły plastik. Ale w Japonii są automaty do wszystkiego. Od papierosów po mleko. 

A jak sie nie jest w Japonii, można sobie powróżyć przez internet --> CYBER SHRINE

Zastanawiam sie tylko, co zrobić, jak sie wylosuje złą wróżbę. Nie da się jej zostawić za sobą. Uwaga więc! 

A moja wróżba mówi mi, że: 

Wish

It seems hard to be realized, but soon it will be realized with ease. (hehehehhe, myślałam o doktoracie ;) )

Expected visitor

You can hear from him(her). He(she) will come soon. (hmmmm?)

Business

It's high time to sell. (ktoś kupi? tlko do końca nie wiem co...)

Study

Keep studying with confidence. You can make it. (tak, a to, żeby nie było aż tak łatwo z tym życzeniem)

Love

Be faithful. (ale odkrycie, prawda?)

Travel

All right. (czyli nie zjedzą mnie pająki, ani skorpiony, ani nie zatruję się wodą i nie pochoruję jedząc owoce ze skórką...a przed tym przestrzegają w przewodniku.)

 

 

Granie po japońsku

Czyli na czym i w co grają Japończycy:

Q2: What games machines are currently in use at home, excluding computers, mobile phones games? (Sample size=14,373, multiple answer)

  • Nintendo DS 43.9%
  • PlayStation 2 39.6%
  • Wii 19.8%
  • PlayStation Portable 12.4%
  • Gameboy 12.3%
  • PlayStation 11.1%
  • Famicon, Super Famicon 9.5%
  • Nintendo GameCube 6.7%
  • Nintendo 64 6.3%
  • PlayStation 3 5.0%
  • Sega Saturn 2.6%
  • DreamCast 2.1%
  • XBox 360 1.3%
  • XBox 0.7%
  • Other 2.3%
  • Don't currently use one 6.1%
  • Don't have any 22.2%
  • No answer 1.4%

Q5: What genres of game do you play on your home games machines? (Sample size=games machine owners from Q2, multiple answer)
  • Role-playing game 44.3%
  • Puzzle 32.7%
  • Action 25.1%
  • Simulation 24.9%
  • Sports 24.7%
  • Study-related game 23.6%
  • Race 19.9%
  • Adventure game 15.6%
  • Table-top game 13.0%
  • Physical game 12.0%
  • Shooting game 11.8%
  • Action war game 11.0%
  • Quiz 10.3%
  • Music game 7.8%
  • Mah Jongg 7.0%
  • Pachinko, Pachi-slot 4.8%
  • Card game 4.8%
  • Gun shooting game 4.1%
  • Chess, shogi 3.1%
  • Typing game 1.7%
  • Other 7.3%
  • No answer 3.0%

Za: What Japan Thinks



Fajnego bloga znalazłam

I się podzielę.

Nazywa się Cultures Diary i jest zapiskami na temat świąt, festiwali, zwyczajów z różnych kultur.  Dużo o Azji, ale nie tylko.

CULTURES DIARY - LINK 

Najbardziej lubię kategorię: "The Circle of Life".

 

środa, 04 czerwca 2008
Pomarudzę, ponarzekam

Uwielbiam lato. Uwielbiam kiedy jest cieplutko.

Ale nie znoszę być wtedy w mieście i musieć poruszać się MPK.

Szlag mnie trafia na widok mężczyzn w rozpiętych koszulach lub bez koszul w ogóle poruszających się po mieście.

No rzygać się chce! 

Nie znoszę śmierdzących ludzi wsiadających do tramwajów, autobusów.

Wkurza mnie, że nie ma klimatyzacji, a otwarcie okien niewiele dale.

Do szału doprowadzają mnie korki, w których tkwią autobusy. W samochodzie jest klimatyzacja.

Dlaczego, do diaska, zawsze stoje na czerwonych światłach?  I to tam, gdzie podobno sygnalizacja ma być skorelowana z tramwajem, ponoć "szybkim".

Wkurza mnie brak szacunku dla czasu innych. Kampus też mnie wkurza. I Ruczaj.

Wczoraj zamarzyło mi się po raz kolejny posiadanie skutera.  Albo od razu może lepiej prawo jazdy na motocykl?

I do tego denerwuję mnie ja sama, że wylatuję mi z głowy tyle rzeczy. Że zapomniałam juz dawno załatwić jeszcze pewną strawę z doktoratem.  I teraz mam stresa :/

Ale za to wczoraj, mimo takiego złego niby dnia, zakupiłam buty do sukienki i ładne perełki (sztuczne oczywiście, ale ładne) 
 

Acha i jeszcze - GRATULACJE DZIEWCZYNKO :))) 

 

A u Lanyun miła muzyka do posłuchania :) 

 

środa, 28 maja 2008
Ale prezentacja!

Bynajmniej nie chodzi o tematykę. Kontrowersyjna, czy nie - pojawia się na tyle często, że jest już nudnawa.

Ale za to wizyalizacja! To najciekawiej zrobiona prezentacja jaką kiedykolwiek widziałam.

No może jeszcze seria: "...in Plain English"

Świetne. Kiedyś zrobimy taką prezentację o CTA ;) Hm - może zrobię coś takiego na prezentację doktoratu :D

Heheheh. Popatrzcie:

 
A tu Blogs in Plain English
wtorek, 27 maja 2008
Chór narzekań

Nie mogę się od niego uwolnić.

Dobry jest! Zaraził mnie Gnom we Wrocławiu, potem zaraziłam ja rodziców, Tomka, Małgę. A mnie też trzyma.

Pozarażam więc dalej:

Po konferencji

Trudno jest zrobić film akcji po konferencji. Zwłaszcza, że nie chodzi tu o gapienie się na ludzi a o słuchanie, co mają do powiedzenia. Następnym razem będzie trzeba nagrywać ;)

poniedziałek, 26 maja 2008
Nie jestem martfa

Ciekawe, czy wiecie czyje to słowa znalazły się w tytule wpisu? ;)

Jedna z moich ulubionych postaci literackich i jeden z ulubionych pisarzy :]

Żyję, dużo rzeczy za mną, a właściwie za nami. Konferencja we Wrocławiu zaliczona. Było nieźle, wielkie brawa dla Gnoma i msh. Bez nich nie byłoby żadnej konferencji. I bez DSW również.

Teraz czeka nas wydanie referatów - jak ktoś ma pomysł na sponsorów, granty, prosimy HELP!

Podsumowania, podziękowania, zdjęcia będą wkrótce na stronie CTA i konferencji. Na razie mam prawie gotowy filmik (tak zrobiony w boskim iMovie) :P  Jak tylko dopracuję, wrzucę.

Za nami też Wieliczka. Byłam na pół martwa/na pół zalergizowania/z lekkim bólem gardła i w ogóle zmęczona, ale było super. Klimat, atmosfera - życzyć sobie tego na każdej imprezie!

Cudne warsztaty wyszły, zabrakło podobno papieru do kaligrafii, takie było wzięcie. I mamy nowych członków, witam, witam! :)

A u mnie? Otwarty mam przewód doktorski! W końcu, naraszcie, uf! Praca na etapie dopracowywania, tłumaczenia angielskiego, bo jeszcze gdzieś mam fragmenty, sprawdzanie przypisów, dopisywanie. Powinna być gotowa na cacy po wakacjach. Ale sza, nie zapeszajmy.

Mam sukienkę na ślub Małgi. Było to sporym wyzwaniem. Jeszcze kupić butki i jakieś dodatki.

A z ciekawych wydarzeń okołojapońskich - za boingboing o wystawie zdjęć burakumin się dowiedziałam. Zdjęcia i więcej informacji o projekcie: TUTAJ . A burakumin() to japońska "kasta" podludzi - wywodzą się z zawodów zajmujacych się rzeczami "nieczystymi" w okresie Tokugawa bakufu. Ale oczywiście we współczesnej Japonii nie ma kast, dyskryminacji też nie ma...(tak to jest sarkazm!) 

 


 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 45
Zakładki:
Autorka
Blogi azjatyckie
Blogi krewnych i znajomych Królika (czasem też azjatyckie ;))
Blogi, które lubię i odwiedzam
Fora
Japonia/Azja w różnych odsłonach
Kuchnia azjatycka i nie tylko
RPG
Zakładki różne
Polska


Japonia
Osaka
Click for Osaka, Japan Forecast


Kraków
Click for Krakow, Poland Forecast



Powered by JapaneseStreets.com


Copy Mandarin text here to convert it to pin1yin1!
More pinyin and zhuyin conversion tools...

CTA - Closer to Asia Association CTA News service by Closer to Asia Association' width=
Pisz swój dziennik w Internecie