piątek, 29 września 2006
Na Gronostajowej

Kampus ma Instytut Konfucjusza. Niestety jego otwarcie, to lekka porażka - delegacji chińskiej było więcej niż miejscowych. Szkoda. Za mała reklama? Na UJ chińskiego uczy się 300 osób, w Chinach polskiego 200 milionów. Ach, ta różnica skali. ;)

Dowiedziliśmy się jednak, że Polska to wielki kraj, a Polacy to wielki naród. Uprzejmości było dużo. Jutro pewnie będę w chińskich gazetach na grupowym zdjęciu. A ja utwierdzam się w przekonaniu, że chiński ładny język jest!

 

W mniejszej skali - mam zajęcia - będę prowadzić konwersatorium z popkultury japońskiej. Wiem, że będzie to wtorek. Godzina nieznana. Miała być 8, potem 18, dziś 11. Poczekam, może mi powiedzą. Wiem, że na 100% nie mam sali multimedialnej. Czy ktoś zasponsoruje mi rzutnik? Bo na laptopie chyba nie dam rady pokazać prezentacji. Osób na moje zajęcia będzie chodzić koło 20, więc w sumie niewiele mniej niż było na dzisiejszym otwarciu ;)

Kampus nadal leży pod względem zaplecza studenckiego. Ale może teraz nam chiński bar otworzą? ;)

(Sprostuję notkę z Gazety Wyborczej - Instytut Konfucjusza w Krakowie bynajmniej nie jest "jedną z pierwszych z planowanych 100 placówek na świecie", ale jest dokładnie 108 na świecie, planuje się ich więcej. 108 to ponoć szczęśliwa liczba ;)

I z Gazety Krakowskiej - profesor Sławiński nie ma na imię Ryszard, ale Roman, właściwie Maria Roman)

 

2.października 2006 

Muszę sprostować samą siebie - według Wojtka, który spędza kolejny rok na zesłaniu w Chinach, nie mam mowy o 200milionach uczących się polskiego. Jego zdaniem pani Chen Zhili popełniła gafę, bo tyle osób uczy sie angielskiego! W Chinach jest tylko jedna polonistyka w Pekinie i nabór na nią jest co kilka lat.

 


środa, 27 września 2006
Pomysł - przez duże "P"

"Na pomysł walki z anonimowością i brakiem więzi międzyludzkich w blokowiskach wpadła krakowska artystka Teresa Czepiec-Chwedeczko. Od kilku dni na osiedlu Krowodrza Górka realizowany jest jej projekt "Forum". Polega on na rzutowaniu obrazów i tekstów napisanych przez mieszkańców na olbrzymią ścianę bloku przy ul. Rusznikarskiej 12.

Artystka stworzyła stronę internetową (www.forum.amgs.pl) - każdy może wpisać tu swój komunikat, który chce przekazać innym. Każdego wieczoru między godz. 19.30 a 21 wszystkie wyznania, za pomocą rzutnika, są wyświetlane na ścianie bloku. - Robi się bardzo ciekawie. Miała to być swego rodzaju prowokacja. Okazuje się jednak, że zainteresowanie "Forum" przerosło moje oczekiwania. Ludzie wyznają sobie miłość, piszą o swoich sympatiach klubowych, problemach dnia codziennego - zdradza Czepiec-Chwedeczko."

Adam Liss, http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3646151.html

 

wtorek, 26 września 2006
Ale haha!

"Panie Eckert, pomnik panu stawiają w Nowej Rudzie. Za napisanie hymnu dla Japończyków

Franz Eckert stworzył japoński hymn narodowy "Kimi ga yo" 126 lat temu, ale dopiero teraz władze Nowej Rudy postanowiły to wykorzystać. Wszystko zaczęło się od wizyty młodego tokijczyka. Przyjechał w lipcu, zapukał do gabinetu wiceburmistrz Marzeny Wolińskiej i zapytał: - Czy macie jakieś pamiątki po Eckercie?

I nie tylko Japończyków Nowa Ruda chce wabić "na Eckerta". Władze mają też zakusy na Koreańczyków. Bo Eckert był tak przebojowy, że skomponował też hymn Korei. Zaproszono go tam w 1901 roku, już po sukcesach w Japonii. Założył orkiestrę, która koncertowała co czwartek w seulskim parku Pagoda.

Niestety, koreański hymn Eckerta, za napisanie którego dostał od cesarza order zasługi Tai Keuk III klasy, grano tylko do 1910 roku, więc Koreańczycy nie zdążyli się do niego przywiązać. Notabene, po aneksji Korei przez Japończyków zastąpił go... japoński hymn Eckerta."

Artykuł "Japoński łącznik", Beata Maciejewska, http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3637758.html 

Hymn wygląda tak:

君が代は
千代に
八千代に
細石の
巌となりて
苔の生すまで

Czyta się go tak:

Kimi ga yo wa
Chiyo ni
Yachiyo ni
Sazare ishi no
Iwao to narite
Koke no musu made

Tłumaczy tak:

niechaj rządy cesarza
trwają tysiąc, osiem tysięcy pokoleń,
aż drobny żwir
zmieni się w skałę,
która porośnie mchem

(http://nipponicum.info/jap/his/fla.html) 

I tak:

Oby panowanie Cesarza
Trwało tysiąc pokoleń,
Osiem tysięcy pokoleń,
Dopóki kamyki
Nie staną się skałami
I obrosną mchem.

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Japonii) 

 

青春アミゴ

Byli popularni, jak byłam w Japonii. Ciekawe, jak teraz z nimi jest ;) "Seishun amigo" w wielu odsłonach:









I jeszcze:

http://www.youtube.com/watch?v=VgQbMKlo2Ug

http://www.youtube.com/watch?v=xpDzr0dOUuk

http://www.youtube.com/watch?v=HXJZfioLHsQ 


Ciekawe linki

1. O ślubach w Japonii - czy popularniejszy jest ślub w sylu japońskim, czy w zachodnim? Co z ceną? Plusy i minusy jednego i drugiego.

http://www.seiyaku.com/seiyaku/en/western-wedding.html

 

2. Fascyncja kimonem i wszystkim co z nim zwiazane by Naomi Graham (Diaz)

(dzięki Kasiu za link do artykułu :) )

http://www.immortalgeisha.com

http://www.puchimaiko.com

 

3. Dla fanów horroru

http://horror.com.pl

Mozliwość wyszukiwania filmów po kraju produkcji - horror azjatycki reprezentowany jest dość szeroko, jednak dobór filmów jest nieco dziwny - od rzeczy wybitnych po coś, co na miano gniota nawet nie zasługuje.

I podpadli mi krytyką Sky High . I w ogóle umieszczeniem go tam. Kitamura nakręcił chyba tylko jeden horror - Down to Hell . Reszta jego filmów to cudna mieszanka gatunków ze sporą dawką humoru i naśmiewania się z innych filmów i reżyserów. Mnie kojarzy się on dość mocno z Tarantino - Tarantino urządza sobie przejażdżki po kinie azjatyckim, Kitamura po Hollywood, Europie, ale też po produkcjach rodzimych. Ba! Nawet sam z siebie się naśmiewa.

 

4. Dla fanów zagadek, miejsc niesamowitych, mrocznych. Dla ludzi z bujną wyobraźnią i niekoniecznie standardową psychiką.

Kiedyś oglądałam stronę o ghost town w Kanadzie

http://www.ghosttowns.com/canada/ontario/ontario.html

http://www.ontarioabandonedplaces.com/ 


potem znalazłam ciekawy projekt o Czarnobylu. (nie mogę znaleźć linka niestety)

A TERAZ POLSKA (świetny projekt, niesamowite zdjęcia ifilmy)

http://www.opuszczone.com 

poniedziałek, 25 września 2006
Kitty wokół mnie


 

Instytut Konfucjusza
"W Krakowie podpisano w piątek (16 czerwca) list intencyjny w sprawie utworzenia Instytutu Konfucjusza na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Jak podkreślił ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce JE Yuan Guinsen, będzie to pierwszy tego typu ośrodek w Europie Środkowej.

Instytut Konfucjusza będzie się zajmował nauką języka chińskiego, promowaniem kultury Państwa Środka oraz rozwojem kontaktów między krajami.

List intencyjny ws. utworzenia instytutu podpisali ambasador ChRL oraz rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego Karol Musioł.

– Kraków leży nieomal w centrum Europy, więc liczę, że poprzez instytut w tym mieście kultura chińska rozleje się na cały kontynent. Z kolei poprzez Kraków cywilizacja europejska trafi do Chin – powiedział ambasador Yuan Guinsen.

Na razie nie wiadomo, kiedy powstanie Instytut Konfucjusza, ani w której części Krakowa zostanie zlokalizowany."
(http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,32009,wiadomosc.html)
 
 
Z moich wiadomości:
 
"Zapraszamy wszystkich studentów Katedry Bliskiego i Dalekiego Wschodu na uroczystości związane z otwarciem Instytutu Konfucjusza. Uroczystości odbędą się na Kampusie w najbliższy piątek 29 września o godz. 9.15. Szczególnie mile są widziani studenci pierwszego roku, oraz wszyscy byli i przyszli stypendyści rządu chińskiego. W uroczystościach weźmie udział wicepremier ChRL"
(http://orientuj.fora.pl)
niedziela, 24 września 2006
Weekendowo

Byliśmy u rodziców Tomka na imprezce imieninowej.

Ciekawie byłoby dotrzeć do nazw niektórych potraw. Zainspirował mnie śledź po japońsku, w Japonii oczywiście nieznany. To samo jest z rybą po grecku, barszczem ukraińskim, czy pierogami ruskimi. Chyba tylko sernik wiedeński jest faktycznie w Wiedniu znany?

W kwestii japońskiej - odkopałam zdjęcie kapliczki w Uji . Kapiliczki podobnej do tej z gry Project Zero. Uji znajduje się pomiędzy Osaką a Kyoto i mieści się tam muzeum powieści "Genji Monogatari " napisanej przez Murasaki Shikibu . Lady Murasaki była rywalką Sei Shounagon , która napisała "Makura no soushi", czyli zapiski spod poduszki, a który to tytuł stał się również tytułem bloga. Szczerze mówiac jednak nie wiem, którą z pań lubię bardziej. Podobają mi się różne wyliczenia rzeczy lubianych i nielubianych wymieniane przez Sei Shounagon, ale Murasaki jest chyba bardziej konkretna w opisach. Tematyka pisarsko-pamiętnikarska zainspirowała Petera Greenwaya do nakręcenia filmu The Pillow Book . Film jest cudnie zakręcony

Zdjęcie kapliczki:

Ponieważ w końcu załozyłam sobie tabblo-konto, może w końcu zrobię jakiś ładny album on-line z Japonii :)

Poza tym pochwalę się kotem. Fiero opowiada o życiu prawdziwego kota ;)


czwartek, 21 września 2006

Przeżyłam wczoraj szok. Szok nazywał się “Jesteś sławna”

Rozmawiam z Tomkiem na GG

T: “Aaaaaaaaaa! Twój blog jest na głównej stronie Wyborczej”

Ja: “??? Yyyy?”

Czytam Wyborczą do śniadania i nic nie zauważyłam ;)

Wyjaśnienie – bardziej uważni czytacze – znajomi Tomka rozpoznali go na zdjęciach, odkryli, że jego żona pisze bloga i poinformowali zainteresowanych.

Tak wiec nie jestem sławna, sławny był blog. Przez cały długi dzień ;)

Ciekawa jestem ogromnie, jakiż to fan kostek wyszukał mojego bloga i zacytował mój krzyk o śliczne japońskie kostki do gry ;)

A ja z ciekawości zajrzałam na statystyki, wprawiły mnie w osłupienie i cóż...

Dziękuję!

Podbudowało mi się ego.  Id i super-ego chyba też coś skorzystały. Z głową w chmurach nie chodzę. Zbyt przytłacza mnie wizja wracającego promotora, który mi tyłek skopie za tak żałosny postęp prac nad doktoratem. Wizualnie żałosny. Chyba muszę przestać zaglądać na Questię! I znajdywać coraz to nowe spojrzenia różnych badaczy. I je analizować. I mniej jeszcze powinnam bloga pisać ;)

(Do Ulma... ale pojawi się jeszcze przepis na coś w klimacie azjatycki kotlet ;) )

Kitty

Mam swoje nowe źródło inspiracji.. Nazywa się http://www.engadget.com

A tam są takie rzeczy:

Kitty player: 

 

Kitty karta SD:
hello kitty SD

 

 

 

 

 

 

 

Fascynuje mnie popularność Kitty. Jest ona słodka, ale a poziomie słodkości pięcioletnich dziewczynek. Tymczasem w Azji Kitty jest też popularna wśród dziewczynek, które okres przedszkolny i często również szkolny mają już za sobą!

Ja mam Kitty przy telefonie, a od niedawna też przy torebce. Kitty w Japonii była kawaii, nikt się nie dziwił, że jest gdzieś tam przymotana.

Tutaj, jak używam telefonu napotykam czasem bardzo zdziwione, czy nawet wyrażające dezaprobatę spojrzenia. Jedynie dzieciaki wyciągają radośnie rączki do Kitty. Ale to mnie akurat drażni. W Polsce Kitty jest niepopularna. Poza środowiskiem dziecięcym, mangowym i generalnie Japnio-otaku'owym. Ale badania trwają ;)

Może po prostu trzeba by u nas wprowadzić specjalne odmiany Kitty, np. Kitty w biało-czerwonej fladze. Kitty z kaczuszkami. Kitty w góralskim kapeluszu.

Właściwie czemu nie, Kitty-rodzina już jest dość liczna. Są:

  • Kitty gotyckie

  • Kitty w mundurkach - od szkolnych do policyjnych, biurowych, etc

  • Kitty gejszowate

  • Kitty w kimono

  • Kitty w wersji męskiej


Pewne jest, że firma Sanrio chyba nieco na Kitty-wizerunku zarobiła.

A w wikipeii znalazłam “oficjalny profil” Kitty chan:

http://en.wikipedia.org/wiki/Hello_Kitty 

 

Official profile of Kitty

a ceramic figurine of Kitty wearing a traditional Japanese kimono.
 


 

  • Name: Kitty White
  • Birthday:November  1,1974
  • Blood type: A  (Negative)
  • Place of birth: Suburban London
  • Height: That of five apples
  • Weight: That of three shiny apples
  • Good at: Baking cookies
  • Favorite food: Apple pie made by Mama (A.K.A. mum or Mary)
  • Favorite word: "Friendship"
  • Collects: Small cute things like sweets, stars, goldfish, etc.
  • Best school subjects: English, history, music, visual arts and pie eating.
  • Description: A bright and kind-hearted kitten. Very close to her twin sister Mimmy.
Jeśli chcesz dołączyć do społeczności Kitty-fanów, tutaj jest link:
http://www.sanriotown.com/login/site2006/index.php 

 

 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Autorka
Blogi azjatyckie
Blogi krewnych i znajomych Królika (czasem też azjatyckie ;))
Blogi, które lubię i odwiedzam
Fora
Japonia/Azja w różnych odsłonach
Kuchnia azjatycka i nie tylko
RPG
Zakładki różne
Polska


Japonia
Osaka
Click for Osaka, Japan Forecast


Kraków
Click for Krakow, Poland Forecast



Powered by JapaneseStreets.com


Copy Mandarin text here to convert it to pin1yin1!
More pinyin and zhuyin conversion tools...

CTA - Closer to Asia Association CTA News service by Closer to Asia Association' width=
Pisz swój dziennik w Internecie